Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Aktywny przeciw wykluczeniu



Walka z uchybieniami sądu i obciążania strony ich konsekwencjami.

Następnym problemem dla osób zmagających się ze stronniczością sądową są uchybienia samego sądu które powodują że obciąża się obywatela winą za skutki płynące z tych uchybień sądowych i robią to w pierwszej kolejności instytucje wyznaczone przez sąd a następnie sam sąd poprzez przyjmowanie opinii i uchylanie rozpatrzenia zastrzeżeń do nich.

Czego to najczęściej dotyczy: - dwóch grup zagadnień – zabezpieczenia kontaktów z dzieckiem czyli obciążania obywatela przez instytucje i sądy  winą za brak więzi z dzieckiem w sytuacjach w których sąd nie rozpatrzył utrudnień w kontakcie i nie udzielił zabezpieczenia kontaktów we wnioskowany sposób oraz  obciążania obywatela winą za rozpad związku przez instytucje opiniujące i sąd na podstawie pomówienia drugiej strony poprzez powielanie pomówienia np.: o impulsywność, chorobę psychiczną przez instytucje i sąd oparte również na sprzeciwie oskarżonego o takie postępowanie oraz przez nierozpatrzenie jego tez i dowodów.

Walka z obciążaniem obywatela winą za brak więzi z dzieckiem będącą wynikiem uchybień samego sądu i chronienia uchybień sądu przez wyznaczone przez sąd instytucje opiniujące. Unikanie odpowiedzialności sądu za własne uchybienia.

W pierwszym przypadku powstaje bowiem zasadnicze zastrzeżenie że oskarżony o brak więzi z dzieckiem ojciec nie może być obciążany winą za jej brak z tytułu blokowania i utrudniania kontaktów przez drugą stronę procesu (np.: fizyczne blokowanie dostępu, narzucanie się w czynnościach opiekuńczych, pomówienia, zniewagi, pogróżki pod jego adresem przy dziecku, zastraszanie dziecka przy kontakcie) których nie uwzględnił sąd. Ojciec bowiem może wykazać dobrą wolę natomiast nie wywalczy tych kontaktów przemocą lub przymusem bez narażania się na oskarżenie o łamanie prawa. Skoro nie chce tego uczynić nie świadczy to o jego braku chęci nawiązania więzi z dzieckiem tylko o chęci uniknięcia oskarżeń.  Może jedynie udowodnić utrudnienia, złożyć dowody do sądu i żądać ich rozpatrzenia bowiem to druga strona blokuje i utrudnia kontakt a niejednokrotnie również łamie prawo.

Ojciec może żądać zabezpieczenia kontaktów z dzieckiem i sąd może je ustanowić (np.: w zabezpieczeniu kuratorskim) jeżeli jednak w zabezpieczeniu tym nadal ojciec ma do czynienia z obcą ingerencją w kontakty i łamaniem prawa ze strony np.: rodziny matki dziecka a jednostka zabezpieczająca (kurator) nie reaguje i dochodzi do zerwania kontaktów to ojciec może żądać zmiany formy zabezpieczenia (np.: wykluczenia matki z udziału w kontakcie, prawny zakaz zbliżania określonych osób itp.) i poprzeć to dowodami o dalsze utrudnianie kontaktu. Jeżeli sąd  udzielenia takiego zabezpieczenia odmawia to faktycznie wspólnie często odmawia on rozpatrzenia dowodów na utrudnianie kontaktu oraz bezskuteczność poprzednio wyznaczonego zabezpieczenia które jednocześnie niejednokrotnie są uchybieniami naruszającymi prawo karne z art. 231 kodeksu karnego (niewykonywanie swojej funkcji przez urzędnika lub stronnicze nadużycie władzy poprzez zakaz dokumentowania przestępstwa np. pogróżek, zniewag, zniesławień podczas kontaktu).

Należy zwrócić uwagę że brak odpowiedzi na wnioskowane zabezpieczenie kontaktu które może być określone ściśle co do formy jak powinno wyglądać i co zawierać (np.: zakaz zbliżania określonych osób, zobowiązanie do nieutrudniania kontaktu, kontakt w neutralnym miejscu, wykluczenie udziału matki dziecka z kontaktu itp.) oraz zawierać dowody na nieskuteczność poprzedniego zabezpieczenia stanowi o uchybieniu sądu. Sąd bowiem nie rozpatruje nieskuteczności poprzedniego zabezpieczenia i przyczyn powstania tej nieskuteczności – obcej ingerencji i braku właściwych działań ze strony stronniczych urzędników zabezpieczających. Nie jednokrotnie w takim przypadku winą za nierealizowanie kontaktów w poprzednim zabezpieczeniu obciąża się ojca aby uniknąć oskarżenia środków zabezpieczających o stronniczość i niewykonywanie obowiązków służbowych.

Sąd nie ma też prawa licytować strony z tego że udzielił ileś zabezpieczeń z których ojciec nie korzysta w sytuacji w której zabezpieczenia te nie wykonywały swojej funkcji tylko powinien wyznaczyć zabezpieczenie skuteczne dzięki któremu ojciec  będzie mógł realizować swoje kontakty.

Te wszystkie zastrzeżenia należy w przypadku braku odpowiedzi sądu lub zakazowi poruszania tego tematu na wokandzie składać w formie pisemnej do sądu jako zastrzeżenie do protokołu z artykułu 162 kpc nakładając na sąd obowiązek rozpatrzenia własnego uchybienia.

Jednakże sąd zasądzając na przykład po dłuższym okresie w którym ojciec był pozbawiony kontaktu badanie więzi ojca z dzieckiem praktycznie zarządza tylko badanie które brak więzi potwierdzi aby mieć podstawę np.: do psychologicznych przesłanek pozbawienia ojca władzy rodzicielskiej w oczywisty sposób nie uwzględniając tego że do zerwania więzi doprowadził sam sąd. Nawet w przypadku odmowy udziału w takich badaniach sąd może wyznaczyć badania bez udziału ojca i przedstawić opinię ośrodka o braku więzi – jednakże ją także można zaskarżyć poprzez złożenie zastrzeżenia. Jeżeli bowiem opinia zawiera  oskarżenie ojca że brak więzi z dzieckiem wynika z tego że ojciec nie szukał polubownego kontaktu z dzieckiem lub matką dziecka należy to odpowiednio zastrzec ponieważ jest to niedorzeczne i nieracjonalne oskarżenie – jeżeli bowiem druga strona przy kontaktach prezentowała wrogą postawę i dokonywała agresji, gróźb, pomówień, znieważeń i ojciec złożył dowody na to w sądzie do akt sprawy to przecież ojciec nie ma obowiązku szukania takiego kontaktu  polubownego bez prawnego zabezpieczenia gdyż w żaden sposób nie doprowadziłoby to do nawiązania kontaktu z dzieckiem a jedynie do powstania wzajemnych oskarżeń w prokuraturze.  

W tym przypadku jeżeli jednostka opiniująca w wydanej opinii zawiera informacje że opinia została dokonana na podstawie akt sprawy a akta sprawy zawierały dowody na utrudnienia kontaktu – jest podstawa do zaskarżenia opinii jako całkowicie nierzetelnej i oderwanej od rzeczywistości świadczącej o dyskryminacji (naruszenie art. 32 konstytucji RP) gdyż nie uwzględniającej w żaden sposób stanowiska i dowodów strony które powinny być uwzględnione jeżeli odbywała się ocena akt sprawy.

Przy czym powstaje również druga zależność w której jednostka opiniująca może chronić uchybienia sądowe twierdząc że zawarte w aktach sprawy tezy ojca dziecka uznaje za niewiarygodne na podstawie tego że nie zostały sądownie rozpatrzone. Jednostka opiniująca chroni więc uchybienia sądowe.

Jednocześnie opinia nie zawiera na przykład wielu istotnych kwestii braku zabezpieczenia sądowego kontaktów z dzieckiem, uchybień w zakresie odpowiedzi na zastrzeżenia do poprzedniej opinii tej samej jednostki jak np.: braku wnioskowania samodzielnych kontaktów przez tą jednostkę jeżeli była stwierdzona nawiązana samodzielna więź w tej jednostce albo wynikała ona z innych dowodów lub braku poruszenia kwestii na przykład upośledzenia dziecka (np.: autyzmu) co poddaje w wątpliwość jakąkolwiek wiarygodność badania więzi ze względu na nieprzewidywalne reakcje dziecka. Przy czym należy jasno powiedzieć że sam osobisty udział w badaniu nie znaczyłby że zdanie strony zostałoby uwzględnione a jednostka opiniująca nie może twierdzić że nie znała stanowiska strony skoro było ono zawarte w aktach na podstawie których jednostka opiniująca dokonała oceny. Oczywiście kwestie pominięte tak samo można zastrzec.

Sąd przyjmuje opinię jednostki opiniującej i dokonuje na podstawie przepisów wymienionych w artykule- Sposoby sądu na uchylanie się od rozpatrzenia zastrzeżeń do opinii i zaskarżeń specjalistów - oddalenia rozpatrzenia zastrzeżenia do opinii wystawionej przez ojca dziecka chroniąc uchybienia zarówno jednostki opiniującej jak i przede wszystkim własne.  Należy więc zwrócić uwagę na nieformalną perfidną wręcz zasadę gdzie sąd  - licytując wręcz ilością opinii stronę przedłuża postępowanie, działa na szkodę strony poprzez zrywanie więzi z dzieckiem ale przede wszystkim  chroni własne uchybienie dotyczące nie rozpatrzenia utrudnień w kontakcie, nie rozpatrzenia uchybień jednostek zabezpieczających i brak wyznaczenia skutecznego zabezpieczenia kontaktów w żądany przez stronę sposób – tworząc poprzez wyznaczenie jednostki opiniującej i przyjmowanie opinii od której nie rozpatruje na podstawie przepisów zastrzeżenia strony do opinii tarczę dla uchylenia się od uwzględnienia zastrzeżenia do protokołu dotyczącego uchybień samego sądu.

Jedną z uwielbianych bowiem przez sąd  formułek  jest stwierdzenie -  że wyznaczenie jednostek opiniujących wynika z zarówno uprawnień  sądu jak i twierdzenia że sąd nie posiada wystarczającej wiedzy specjalistycznej do ustalenia określonych kwestii – co w bardzo wielu przypadkach jest wręcz niedorzeczną formułką zastosowaną nieadekwatnie do sytuacji  w której sąd w wysublimowany sposób chroni własną niekompetencje i uchybienia – bowiem do rozpatrzenia utrudnień w kontakcie sąd posiada wystarczającą wiedzę i kompetencje jak również do ustalenia zabezpieczenia prawnego znoszącego możliwość obcej ingerencji w kontakty.

Jedyną więc drogą prawną jest zastrzeżenie całości postępowania co można uczynić albo poprzez apelacje i nierozpatrzone zastrzeżenia do protokołu powołując się również na przepisy dotyczące zakazu dyskryminacji (art. 32 Konstytucji RP) i zasad sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji RP)  przy czym tu powstaje pytanie czy droga apelacyjna (o ile jest jeszcze dla danej strony dostępna) nie powieli tych samych uchybień, nie dokona tej samej niedorzecznej argumentacji  i w podobny sposób prawny oddali właściwe rozpatrzenie zastrzeżeń do opinii.

Drugą drogą która w oczywisty sposób nie wyklucza również równoległej drogi pierwszej jest zaskarżenie postępowania sądowego do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka które będzie tym skuteczniejsze jeżeli zrobi się je podczas postępowania w toku operując elementami prawa konwencji podczas procesu (czy to I czy II instancji) zwracając uwagę na łamanie konwencji przez sam sąd. O zaletach zaskarżenia sądu podczas postępowania w toku napisałem w artykule – Wpływ skargi do Stasburga na postępowanie w toku.

Walka z obciążaniem obywatela winą za rozpad związku  będącą wynikiem uchybień samego sądu w rozpatrzeniu dowodów i chronienia uchybień sądu przez wyznaczone przez sąd instytucje opiniujące. Unikanie odpowiedzialności sądu za własne uchybienia.

Innym zaś przykładem takiego postępowania sądu jest stronniczość sądu podczas rozpatrywania winy strony w rozpadzie związku (w rozwodzie z orzeczeniem o winie).

Niezależenie bowiem od tego jaką własną przesłanką kieruje się sąd (np.: chęcią uniknięcia rozpatrzenia zaskarżeń wobec urzędników zabezpieczających kontakty z dzieckiem którzy wykazali się stronniczością) możliwość zaskarżenia stronniczości sądu (oczywiście nie używając wprost takiego określenia tylko wskazując na określone uchybienia sądu i artykuły prawne) istnieje.

Jeżeli bowiem sąd przychyla się do oskarżeń drugiej strony które maja charakter pomówienia i nie są w żaden merytoryczny (dowodowy) sposób potwierdzone można skutecznie z tym walczyć.

Klasycznym przykładem jest tutaj oskarżenie o chorobę psychiatryczną, znęcanie się psychiczne nad rodziną, impulsywność, kłótliwość jeżeli strona oskarżająca  ma na poparcie swoich tez jedynie własne zeznania i zeznania własnych świadków a strona oskarżana ma na swoją obronę nagrania ukazujące że to strona oskarżająca (zarówno strona oskarżająca jak również jej świadkowie) dokonała wobec strony oskarżanej wielu pomówień, zniewag, oskarżeń, poniżającego traktowania czy naruszania praw strony np.: prywatności pożycia intymnego czy blokowania kontaktu z dzieckiem w małżeństwie.

Z powyższego bowiem wynika jedynie to że o ile doszło między stronami do ostrego konfliktu to tak naprawdę był on wynikiem jedynie naruszania praw oskarżanej strony która podjęła się ich obrony do czego miała prawo.

Przyjmowanie więc przez sąd pomówienia wystosowanego przez stronę oskarżającą bez rozpatrzenia zgłaszanych przez stronę oskarżaną tez i dowodów na przyczyny powstania konfliktu i kierowanie strony oskarżanej na badanie psychiatryczne bez uzasadnienia stanowi o łamaniu jednocześnie zarówno art. 32 Konstytucji RP i dyskryminacji oskarżonego, artykułu 45 Konstytucji RP i łamaniu prawa strony do sprawiedliwego procesu i stanowi podstawę do złożenia zastrzeżenia do protokołu z artykułu 162 kodeksu prawa cywilnego z żądaniem rozpatrzenia tez i dowodów strony dotyczących przyczyn powstania konfliktu, zwrócenia uwagi na prowadzenie stronniczego procesu, zmianę kolejności postępowania sądu i odmowę udziału w badaniach.

Tutaj jednak dochodzimy już do pierwszego bardzo poważnego punktu zapalnego  - otóż sąd może zastosować środki przymusu uznając że oskarżony unika badania gdyż jest niepoczytalny – sęk jednak w tym że tego rodzaju opinia ze strony sądu powstaje na ….?  I tu powstaje zasadnicza wątpliwość – no właśnie na czym? – na własnym „widzi mi się” wygodnym w danej sytuacji dla sądu (np.: aby uniknąć rozpatrzenia zastrzeżeń do urzędników którzy pozwolili na obcą ingerencje powiązaną z pomówieniami w kontakty oskarżonego z dzieckiem) – generalnie bowiem jest ona oparta na naruszeniu artykułów 32 i 45 Konstytucji RP i łamaniu zasad kontradyktaryjności i lojalności procesowej.

Zwróćmy uwagę  bowiem na to że w przypadku badania specjalista sądowy wykazujący się stronniczością i lojalnością wobec punktu widzenia sądu może dokonać dalszych nadużyć nie dopuszczając podobnie jak sąd oskarżonego do głosu i przedstawienia własnego stanowiska co narusza artykuł 231 kodeksu karnego (nadużycie stanowiska i władzy) a składana opinia może zawierać stwierdzenie impulsywności oskarżonego w sytuacji w której on zwyczajnie protestował przeciwko ucinaniu jego wypowiedzi czy nie uwzględnianiu jego stanowiska co stanowi podstawę do kolejnego oskarżenia z artykułu 233 kodeksu karnego (oczywiście musimy mieć dowód – nagranie) gdyż opinia jest fałszywa i zawiera informacje niezgodne z rzeczywistością.

Jednakże nawet w przypadku zaskarżenia specjalisty i złożenia zastrzeżenia do opinii oraz żądania rozpatrzenia zastrzeżenia do opinii na podstawie zastrzeżenia do protokołu rozprawy z artykułu 162 kodeksu prawa cywilnego sąd znowu może odmówić rozpatrzenia zastrzeżeń do opinii na podstawie prezentowanych przepisów i wyroków sądu najwyższego opisanych szczegółowo w artykule - Sposoby sądu na uchylanie się od rozpatrzenia zastrzeżeń do opinii i zaskarżeń specjalistów.

Mamy więc do czynienia z ponownym kreowaniem  przez sąd sztucznej zasłony w której sąd podnosi niepodważalność opinii specjalistycznej a negatywny dla oskarżonego stronniczy  wynik opinii specjalistycznej ma stanowić usprawiedliwienie dla uchybienia sądu w zakresie wyznaczenia badań specjalistycznych. Sąd zamyka koło obrony dla strony.

Sąd więc za pomocą specjalisty którego niepodważalność sam kreuje usprawiedliwia własne uchybienia proceduralne zarówno w zakresie wyznaczenia badań jak i przede wszystkim rozpatrzenia przyczyn powstania konfliktu które właściwie rozpatrzone zarówno obciążały by stronę oskarżającą winą za rozpad związku i powstanie konfliktu jak również nie dawały podstaw do wyznaczenia badań psychiatrycznych oskarżonej strony.

Powstaje więc pytanie czy po zasądzeniu badań istnieje prawna droga do skutecznego zablokowania ich wykonania nawet w przypadku zagrożenia zastosowaniem przymusu sądowego – otóż istnieje ale jest ona już nieodwracalna i polega na zainicjowaniu konfrontacji prawnej obywatela przeciwko całemu wymiarowi sprawiedliwości a do tego istnieje tylko jedna instytucja – Europejski Trybunał Praw Człowieka. Oczywiście w takim przypadku wymiar sprawiedliwości będzie atakował obywatela jednakże w przypadku i tak stwierdzonej stronniczości nie jest to żadna zmiana na niekorzyść dla oskarżonego który jedynie zyskuje argumenty prawne do walki z i tak stronniczym już sądem.

Istnieją bowiem przepisy konwencji umożliwiające prawne zablokowanie wykonania badań i odmowę ich udziału gdzie gwarantem nietykalności obywatela przez wymiar sprawiedliwości  do czasu sprawiedliwego rozstrzygnięcia procesu w postępowaniu krajowym lub rozpatrzenia skargi przed Trybunałem jest Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Co prawda wymiar sprawiedliwości ma środki prawne do oceny psychiatrycznej oskarżonego bez jego udziału w badaniu tylko że z kolei ta metoda zawiera istotny haczyk przeciwko wymiarowi sprawiedliwości i samemu specjaliście ją wykonującemu bowiem jeżeli opinia zawiera informacje że została wykonana na podstawie akt sprawy a akta zawierały tezy i dowody oskarżonej strony to nieuwzględnienie ich w opinii powoduje taką samą możliwość oskarżenia specjalisty przed Trybunałem o takie same nieuwzględnienie stanowiska strony jakie dokonał sam sąd.

Co więcej można również za pomocą listy retorycznych pytań wskazujących na zawarte w aktach które oceniał specjalista przypadki naruszenia prawa wobec oskarżonego przez drugą stronę procesu lub nawet urzędników wystosować pytania z żądaniem odpowiedzi czy obrona oskarżonego w tych sytuacjach jest podstawą do oskarżenia go o chorobę psychiatryczną czy świadczy o uchybieniach proceduralnych sądów. Pozorna bezczelność tak formułowanych pytań na pierwszy rzut oka mogłaby świadczyć o prowokowaniu wymiaru sprawiedliwości do ograniczenia praw publicznych oskarżonego – jednakże daje się wtedy do zrozumienia wyraźnie że sąd posunął by  się za daleko - w przypadku złożenia bowiem skargi do Trybunału na sam sąd i jednoczesnego złożenia zastrzeżenia do specjalisty również do Trybunału gdzie zastrzeżenie do opinii specjalistycznej zwyczajnie świadczy o celowym pomijaniu tych tematów w opinii  dajemy do zrozumienia że Trybunał jest poinformowany o wspólnym uchylaniu się sądu i specjalisty od rozpatrzenia określonych kwestii - pójście więc przez wymiar sprawiedliwości w zaparte przeciwko obywatelowi stanowić będzie przy podjęciu działań wobec obywatela o łamaniu podstawowych praw strony do sprawiedliwego procesu i wolności czyli podstawowych praw konwencji. Jeżeli sąd nie chce tego uczynić musi wrócić do normalnej drogi postępowania i rozpatrzenia stanowiska strony i jej dowodów a przecież o to chodzi.

Należy zwrócić uwagę że w tej sytuacji w drugą zaś stronę sąd ma jedynie drogę do przyznania oskarżonemu przynajmniej częściowej racji i uchyleniu wcześniej kierowanych przeciwko niemu oskarżeń bowiem przy żądaniu uzasadnienia wyroku „coś” sąd musi napisać. Tak postąpił autor. Należy również podkreślić  to że pominięte w uzasadnieniu niektóre elementy zastrzeżeń do opinii podlegają dalszemu zaskarżeniu i wymagalności ich rozpatrzenia w procedurze apelacyjnej w sytuacji ich monitowania do Trybunału w Strasburgu pod rygorem oskarżenia łamania prawa konwencji przez sąd apelacyjny. Ponieważ zaś żadne przepisy krajowe w żaden sposób nie ograniczają możliwości stosowania praw konwencji w postępowaniu krajowym a dodatkowo sama konwencja chroni skarżącego przed dyskryminacją przez wymiar sprawiedliwości co można zastrzec w postępowaniu krajowym – w żaden sposób sąd nie może traktować dochodzenia własnych praw w literze prawa konwencji jako szantaż prawny ze strony obywatela.

Reasumując powyższe ponieważ uchybienia sądu dotyczące rozpatrzenia dowodów na przyczyny powstania konfliktu są chronione wyznaczoną przez ten sąd stronniczą opinią specjalistyczną (chroniącą uchybienia sądowe) której niepodważalność jest chroniona jest z kolei przez sąd to jedyną drogą do przebicia tej zapory jest prawne zaskarżenie obu tych instytucji w jednej skardze i wykorzystanie przepisów pozwalających na uwidocznienie chronienia uchybień jednej instytucji przez drugą i wykorzystanie przepisów które obciążą jedną instytucje za chronienie drugiej instytucji czyli opinie specjalistyczną za nieuwzględnienie uchybień sądu i sąd za nierozpatrzenie zastrzeżenia do opinii.

I tu dochodzimy do sedna sprawy – w polskim systemie sprawiedliwości autor twierdzi z przekonaniem - nie istnieje instytucja która rozpatrywałaby wzajemne kumoterstwo sądu i jednostki opiniującej i miałaby uprawnienia (a przede wszystkim chęć gdyż uprawnienia przez połączenie uprawnień np.: prokuratury i KRS-u by się „znalazły”) do ich rozpatrzenia.

Natomiast uprawnienia takie posiada Europejski Trybunał Praw Człowieka i istnieje zbiór praw i zasad które przy określonej uporządkowanej kolejności postępowania, właściwym umotywowaniu, dołożeniu staranności w przedstawieniu dokumentów i zastosowaniu określonych artykułów do określonych zdarzeń stanowi o możliwości skutecznego zaskarżenia całości postępowania krajowego niezależnie od ilości sądów i instytucji biorących udział w tym procederze a samo chronienie określonych  uchybień jednej instytucji przez sąd jest również łamaniem konwencji.

Walka z uchybieniami sądu i obciążania strony ich konsekwencjami.

Podziel się na mediach społecznościowych